środa, 29 lipca 2015

Coś się dzieje! cz.2 :)

Papiery dot. wyłączenia z produkcji złożone w Starostwie! Kolejna rzecz do odhaczenia!
Zajechaliśmy o godzinie 7:40 (otwarte od 8:00), przed wejściem z 15 osób już czatuje na otwarcie drzwi. Czułam się prawdopodobnie jak ludzie przed otwarciem Lidla w dniu, w którym rzucili Crocsy albo karpia w super cenie :)

wtorek, 28 lipca 2015

Papierologia...

... czyli jak ogarnąć dokumenty przed przygotowaniem do budowy?



Nie opiszę tutaj złotego środka na zdobywanie dokumentów, ba! nie opiszę nawet żadnego schematu postępowania. Nie zrobię tego, bo nie jestem specjalistą i nie chcę nikogo wprowadzać w błąd. Zaznaczam więc, że nie jest to schemat postępowania, a opis naszej drogi przez papiery, która wydaje mi się naokoło, a już w szczególności - nie po kolei! :)

Coś się dzieje! :)

Tak na szybko, w przypływie emocji... Dzisiaj dostanę do ręki plan zagospodarowania działki z podpisami, co oznacza, że będę mogła w końcu złożyć w Starostwie papiery o wyłączenie z produkcji rolnej!!! Jest moc! 
A to oznacza, że tylko ten papier i pan konstruktor z fabryki stoją na drodze do złożenia zawiadomienia o budowie domu!

środa, 22 lipca 2015

O wymarzonym domu, czyli historia projektu :)

Odkąd tylko pamiętam docelowo chciałam mieć swój własny, piękny, wymarzony dom. Najlepiej gdyby był budowany przeze mnie i Męża, ale dopuszczałam opcję kupna. Jak widać, ku mojej ogromnej radości, udało się pójść w stronę budowy i małymi kroczkami realizować marzenia, ale prawda jest taka, że w tych marzeniach dom był ogólnie domem. Nigdy nie wchodziłam w szczegóły np. ile ma być pokoi, jaka kuchnia, czy będzie pralnia itd. Dopiero parę lat temu zaczęłam się zastanawiać jak chciałabym żeby nasz dom był zaplanowany, ale tu z kolei były to myśli nie-mężatki, młodej studentki z perspektywą przynajmniej paru lat tylko z przyszłym Mężem. Kiedy więc przyszło co do czego, musieliśmy planować od zera i na potrzeby większej niż dwuosobowej rodziny :)