Papiery dot. wyłączenia z produkcji złożone w Starostwie! Kolejna rzecz do odhaczenia!
Zajechaliśmy o godzinie 7:40 (otwarte od 8:00), przed wejściem z 15 osób już czatuje na otwarcie drzwi. Czułam się prawdopodobnie jak ludzie przed otwarciem Lidla w dniu, w którym rzucili Crocsy albo karpia w super cenie :)
Ale na szczęście nie było tak źle, bo wszyscy ruszyli na parter do Wydziału Komunikacji i Transportu, a my kierowaliśmy się na drugie piętro do Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa. Udało się znaleźć odpowiedni pokój, a Pani, która nas przyjmowała była bardzo miła i pomocna (coraz więcej LUDZI w urzędach! Tak trzymać! :)). Zdziwiła się trochę, że wszystkie potrzebne
dokumenty miałam przygotowane, ale dzięki temu poszło szybciutko - sprawa załatwiona w 15 minut. Dostaliśmy informację, że skoro mamy klasę
gruntów IVa to jest opcja, że nasze grunty są organiczne (ale Pani wątpiła w taką sytuację) i
jeśli tak, to będziemy musieli czekać na decyzję ok. 3 tygodni... ALE! Jeśli nie, dostaniemy zaświadczenie w przeciągu 3-7dni. Szczerze
powiedziawszy bardzo liczę na tę drugą opcję. Nasza działka jest na
wzniesieniu, sam piasek, naokoło pola uprawne (właściwie tylko pod
ziemniaki) i domki jednorodzinne. Żadnych torfów, nic. Jeśli udałoby się faktycznie dostać to zaświadczenie w przeciągu 3-7dni
to zgłoszenie o zamiarze budowy leci do Starostwa w przyszłym
tygodniu!!!
No i kolejna informacja: Przed chwilką dzwonił Pan odnośnie przyłącza prądu i jutro jedziemy na wizję działki z
mapą i zamiarem ustalenia wykonania przyłącza! Może nie pójdzie tak źle
jak zapowiadali (15 miesięcy od złożenia wniosku o wydanie warunków
przyłącza....!)?
Wolałabym jednak żeby chociaż skrzynka elektryczna była kiedy budowa się zacznie. Jakieś swoje urządzenia na paliwo czy coś (jeszcze się nad tym nie zastanawiałam ślepo wierząc, że uda się prąd załatwić) firma budowlana może mieć, ale koszty nas wtedy zjedzą.
Wolałabym jednak żeby chociaż skrzynka elektryczna była kiedy budowa się zacznie. Jakieś swoje urządzenia na paliwo czy coś (jeszcze się nad tym nie zastanawiałam ślepo wierząc, że uda się prąd załatwić) firma budowlana może mieć, ale koszty nas wtedy zjedzą.
W każdym razie, początek dnia zaliczam do pozytywnych!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz