środa, 29 lipca 2015

Coś się dzieje! cz.2 :)

Papiery dot. wyłączenia z produkcji złożone w Starostwie! Kolejna rzecz do odhaczenia!
Zajechaliśmy o godzinie 7:40 (otwarte od 8:00), przed wejściem z 15 osób już czatuje na otwarcie drzwi. Czułam się prawdopodobnie jak ludzie przed otwarciem Lidla w dniu, w którym rzucili Crocsy albo karpia w super cenie :)

Ale na szczęście nie było tak źle, bo wszyscy ruszyli na parter do Wydziału Komunikacji i Transportu, a my kierowaliśmy się na drugie piętro do Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa. Udało się znaleźć odpowiedni pokój, a Pani, która nas przyjmowała była bardzo miła i pomocna (coraz więcej LUDZI w urzędach! Tak trzymać! :)). Zdziwiła się trochę, że wszystkie potrzebne dokumenty miałam przygotowane, ale dzięki temu poszło szybciutko - sprawa załatwiona w 15 minut. Dostaliśmy informację, że skoro mamy klasę gruntów IVa to jest opcja, że nasze grunty są organiczne (ale Pani wątpiła w taką sytuację) i jeśli tak, to będziemy musieli czekać na decyzję ok. 3 tygodni... ALE! Jeśli nie, dostaniemy zaświadczenie w przeciągu 3-7dni. Szczerze powiedziawszy bardzo liczę na tę drugą opcję. Nasza działka jest na wzniesieniu, sam piasek, naokoło pola uprawne (właściwie tylko pod ziemniaki) i domki jednorodzinne. Żadnych torfów, nic. Jeśli udałoby się faktycznie dostać to zaświadczenie w przeciągu 3-7dni to zgłoszenie o zamiarze budowy leci do Starostwa w przyszłym tygodniu!!!

No i kolejna informacja: Przed chwilką dzwonił Pan odnośnie przyłącza prądu i jutro jedziemy na wizję działki z mapą i zamiarem ustalenia wykonania przyłącza! Może nie pójdzie tak źle jak zapowiadali (15 miesięcy od złożenia wniosku o wydanie warunków przyłącza....!)?
Wolałabym jednak żeby chociaż skrzynka elektryczna była kiedy budowa się zacznie. Jakieś swoje urządzenia na paliwo czy coś (jeszcze się nad tym nie zastanawiałam ślepo wierząc, że uda się prąd załatwić) firma budowlana może mieć, ale koszty nas wtedy zjedzą. 

W każdym razie, początek dnia zaliczam do pozytywnych!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz