środa, 19 sierpnia 2015

Jak to w urzędach...

... za każdym razem każą dzwonić "kiedyśtam". W środę kazali dzwonić w poniedziałek. W poniedziałek okazało się, że mamy dzwonić w czwartek. I tak to się toczy, a czas od złożenia wniosku mija. Jak będzie trzeba coś donieść to przepada i od nowa nalicza się 30 dni. Chyba jestem na to przygotowana.

Za to pozytywna informacja z dzisiaj: w końcu udało się dodzwonić do Starostwo ws. projektu przyłącza energii (bo czekaliśmy na zatwierdzenie). Okazało się, że numer telefonu, który dostaliśmy do kontaktu jest konsekwentnie olewany i nikt telefonu nie odbiera. Ale tutaj wykazał się Jurek, który wyszukał gdzieś jakiś inny numer do tego samego działu i Pan informacji udzielił z miejsca. Co więcej - papier leży od 7 sierpnia i czeka na odebranie! Gościu, który robił projekt był w szoku, że tak szybko to poszło i w dodatku obiecał, że jutro dokumenty odbierze i załatwi wszystko w gminie. Może nie będzie tak źle? Może jednak moja wizja tego, że dom już stoi, ale prądu nie ma (dlatego nie można w nim jeszcze zamieszkać) się nie spełni? OBY!

środa, 12 sierpnia 2015

Wyłączenie z produkcji rolnej i czekamy...

6.08 (wydane 04.08) przyszło zaświadczenie dot. wyłączenia z produkcji rolnej (nie wiedziałam do dzisiaj, bo wysłali na poprzedni adres Męża tj. do naszych teściów, którzy akurat byli na urlopie), co znaczy, że zajęło im to 6 dni roboczych - razem z dostarczeniem do nas - EKSPRES! Papier mówi o tym, że nasze grunty nie wymagają wyłączania z produkcji.
Co zabawne, zaznaczyłam, że odbiorę to osobiście, ale w międzyczasie składaliśmy dokumenty o zgłoszeniu zamiaru budowy, więc w Starostwie stwierdzili, że sami dostarczą papier do odpowiedniego działu. Do nas wysłali pocztą.
Chciałam załatwić to osobiście, bo wiem, że tak idzie trochę szybciej. Myślałam, że sama będę biegać po ich działach, ale zrobili to za mnie, więc kolejna rzecz z głowy :)
A z dzisiaj:
Mamy numer sprawy, mamy kontakt do pani inspektor i mamy dzwonić w poniedziałek. Na razie więc nic jeszcze nie wiadomo. Czekamy...

środa, 5 sierpnia 2015

Złożone!

No i stało się - wniosek złożony!
We wtorek siedziałyśmy i 1,5 godziny składałyśmy papiery. Projekt w 4 egzemplarzach ładnie złożony następnego dnia w Starostwie. Za tydzień będziemy dzwonić i się dowiadywać czy jakieś poprawki będą, a potem jeszcze te 20 parę dni i będzie pozwolenie! Teraz będę się stresować przez tydzień co z poprawkami...

Trzymać kciuki kto może! :)


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Coś się dzieje!! cz.3

Jutro drukujemy, składamy do kupy projekt, załatwiamy wszystkie podpisy i będą już piękne czekały na złożenie do Starostwa :) Zarezerwowałam termin żeby nie czekać w zbyt długich kolejkach i oficjalnie w środę chcemy zgłosić zamiar budowy :D 
Po telefonie do Starostwa żeby dowiedzieć się jak stoi sprawa z wyłączaniem z produkcji rolnej i okazało się, że tak naprawdę ten dokument nie jest potrzebny do zgłaszania zamiaru budowy :) Co oznacza, że bez problemu powinniśmy złożyć te dokumenty.
Jak dobrze pójdzie to na początku września będziemy mieli pozwolenie na budowanie!!! :)