6.08 (wydane 04.08) przyszło zaświadczenie dot. wyłączenia z produkcji
rolnej (nie wiedziałam do dzisiaj, bo wysłali na poprzedni adres Męża
tj. do naszych teściów, którzy akurat byli na urlopie),
co znaczy, że zajęło im to 6 dni roboczych - razem z dostarczeniem do
nas - EKSPRES! Papier mówi o tym, że nasze grunty nie wymagają
wyłączania z produkcji.
Co zabawne, zaznaczyłam, że odbiorę to osobiście, ale w międzyczasie składaliśmy dokumenty o zgłoszeniu zamiaru budowy, więc w Starostwie stwierdzili, że sami dostarczą papier do odpowiedniego działu. Do nas wysłali pocztą.
Chciałam załatwić to osobiście, bo wiem, że tak idzie trochę szybciej. Myślałam, że sama będę biegać po ich działach, ale zrobili to za mnie, więc kolejna rzecz z głowy :)
Co zabawne, zaznaczyłam, że odbiorę to osobiście, ale w międzyczasie składaliśmy dokumenty o zgłoszeniu zamiaru budowy, więc w Starostwie stwierdzili, że sami dostarczą papier do odpowiedniego działu. Do nas wysłali pocztą.
Chciałam załatwić to osobiście, bo wiem, że tak idzie trochę szybciej. Myślałam, że sama będę biegać po ich działach, ale zrobili to za mnie, więc kolejna rzecz z głowy :)
A z dzisiaj:
Mamy numer sprawy, mamy kontakt do pani inspektor i mamy dzwonić w
poniedziałek. Na razie więc nic jeszcze nie wiadomo. Czekamy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz