piątek, 23 października 2015

Co nowego? Się dzieje!

Oj dzieję się, dzieje. Od momentu jak dostaliśmy telefon ze Starostwa, że projekt zostaje zatwierdzony i teraz czekamy już tylko na uprawomocnienie, ruszyliśmy pełną parą.

Wszystkie dokumenty do banków złożone (oprócz tych, na które jeszcze czekamy ze Starostwa). Trochę latania z tym było, bo oczywiście papierów do zdobycia w różnych miejscach i do podpisania miliard. Na szczęście motywacja jest, więc wszystko udało się szybko skompletować.

Zrobiłam sobie listę telefonów do wykonania, by skontrolować sprawy dotyczące budowy. Głównym punktem był telefon do Starostwa. Ważne były dla mnie informacje odnośnie tego jak przebiega wydawanie zaświadczenia o braku sprzeciwu do budowy domu wg. złożonych przez nas dokumentów, a także wydawanie dziennika budowy.

Decyzja Starostwa uprawomocni się 31.10 tj. w sobotę, więc dopiero w poniedziałek będziemy mogli odebrać projekty i zaświadczenie. Mam nadzieję, że uda się też odebrać dziennik budowy, bo okazuje się, że wniosek o ostemplowanie dziennika można złożyć wcześniej. Jako, że zależy nam na czasie, to od razu w poniedziałek wybieram się do Starostwa żeby to zrobić :)Na ostemplowanie czeka się do 3 dni, więc powinno się udać!

Kolejnym punktem na liście był kontakt w sprawie naszych przyłączy. Jak się okazuje przyłącze elektryczne najprawdopodobniej będzie już niedługo. Ostateczny termin wyznaczony został na 23.12.2015, więc przed Świętami będzie prąd!! :) W przyszłym tygodniu będziemy dzwonić bezpośrednio do wykonawcy żeby dowiedzieć się o jakiś dokładniejszy termin. Sprawa z gazem też wygląda całkiem pozytywnie. Od 30.10.2015 wykonawca może już wejść do nas na działkę i wykonać przyłącze (termin ostateczny to marzec 2016). Zakładamy, że instalacje w domu będą wykonane w styczniu, więc trzeba się skontaktować z wykonawcą na umówienie terminu, żeby przypadkiem nie postawił nam skrzynki w pierwszym tygodniu listopada, kiedy jeszcze nie możemy z niej skorzystać :)

Trochę wisi sprawa wody i kanalizacji. Na razie nic konkretniejszego.

Nagle, po paru miesiącach przestoju wszystko ruszyło na raz i zaczynam się ekscytować i trochę stresować (ale w dobry sposób :)), że to już, zaraz…
Optymistycznie zakładając termin rozpoczęcia prac mamy wyznaczony na 14.11.2015. Obecnie odpadają mi już kciuki, które trzymam, by wszystko udało się tak dograć, żeby ten 14 listopada był naszym szczęśliwym dniem!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz